Czy Babiš wróci do władzy w Czechach? Kampanię wyborczą zdominowały tematy bytowe
Czeskie pensje tkwią w miejscu od 2019 roku, ceny są wysokie, a młodzi ludzie mają problem z wynajmem mieszkania – wyjaśnia czeski dziennikarz.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Czeskie pensje tkwią w miejscu od 2019 roku, ceny są wysokie, a młodzi ludzie mają problem z wynajmem mieszkania – wyjaśnia czeski dziennikarz.
Rosjanin Petrov, czarny Amerykanin Andrews i Cafferkey z Irlandii zginęli w stalowej burzy razem, broniąc Ukrainy. Łączyła ich niezgoda na imperializm i autorytaryzm pod każdą postacią.
„Czerwone chrzanowskie zagłębie prawie całe stanęło przy socjalistycznym sztandarze!” – cieszyła się po wyborach w 1919 roku prasa Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej.
Polscy parlamentarzyści mogliby posłuchać Tedego i Bedoesa, żeby dowiedzieć się, jak wygląda nowoczesna sztuka prowadzenia sporów.
Radykalna zmiana jest bezwzględnie konieczna i zarazem niemożliwa. Nie ostało się żadne miejsce, dokąd można byłoby uciec.
W lewicowym myśleniu o państwowości oczywistym założeniem jest naprawianie tego, co się zepsuło. W prawicowym – wyrzucanie wszystkiego, co „nie działa”, na śmietnik.
Wygląda na to, prawica i tak zwane liberalne centrum chcą dziś tego samego: utrzymania lub zwiększenia liczby migrantów wraz dalszym ograniczaniem ich praw.
Nowa partia w Wielkiej Brytanii bardzo wyraźnie będzie stawiać się w kontrze do ksenofobicznego języka, upominać o prawa migrantów, uchodźców czy społeczności postmigranckich.
„Lud wyzyskiwany ma nadzieję, że wybrani posłowie dążyć będą, aby już ustał ucisk człowieka przez człowieka” – pisał jeden z ludowców z Pińczowa.
Rykoszetem obrywają nawet socjaldemokraci, którzy będą słyszeć zarzut reprezentowania zbrodniczego komunizmu za każdym razem, gdy tylko coś przebąkną o redystrybucji majątku – dobrze to widzimy na przykładzie partii Razem.