Za wcześnie na epitafia dla Partii Razem
Z przedwczesnych epitafiów można wyczytać, że Polsce jest potrzebna lewica, ale najlepiej, żeby nie była zbyt lewicowa.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Z przedwczesnych epitafiów można wyczytać, że Polsce jest potrzebna lewica, ale najlepiej, żeby nie była zbyt lewicowa.
Grać trzeba takimi tematami, jakie się w medialnym obiegu znajdują, a skoro akurat rozgrzewa je grillowanie Kaczyńskiego, to trzeba brać podpałkę i dokładać do ognia.
Udany populizm musi budować poparcie w poprzek podziałów klasowych.
Te same, stare recepty, jakie wciąż podsuwa główny nurt lewicy, dziś nie wystarczą.
Za sprawą Popka i kolegów lewicowa teoria ekonomiczna nie trafi pod żadne strzechy, tylko do celi śmiechu.
U schyłku rządów PO Polacy nisko oceniali system – mówi prof. Krystyna Skarżyńska.
Między bezlitosną machiną państwa a zwykłą ludzką solidarnością – Lorenzo Marsili rozmawia z reżyserem Kenem Loachem.
Janis Warufakis i Bernie Sanders obmyślają nową międzynarodówkę. Nie będzie łatwo, ale może warto próbować?
Odsłonięcie pomnika Ignacego Daszyńskiego miało być dla lewicy nowym, wspólnym otwarciem. Co z tego wyszło?
Razem postanowiło pokazać, że nie są zakapiorami, że widzą, co się dzieje dookoła, że do skutecznego dbania o prawa pracownicze, prawa kobiet itp. muszą połączyć siły z innymi podmiotami politycznymi.