Nikt nie rodzi się transkobietą [o książce J. Szpilki]
Pragnienia kobiet są poddawane przez feminizm krytycznej analizie. Jeśli konstrukt „kobiecość” może być krytykowany, to czy nie dotyczy to także „transkobiecości”?
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Pragnienia kobiet są poddawane przez feminizm krytycznej analizie. Jeśli konstrukt „kobiecość” może być krytykowany, to czy nie dotyczy to także „transkobiecości”?
Kinga Dunin czyta „Wilki z lasu wieczności” Karla Ove Knausgårda i „Ja to ktoś inny. Septologia III-V” Jona Fosse.
Rozmowa z Grzegorzem Piątkiem, pisarzem, publicystą i krytykiem, autorem książki „Starzyński. Prezydent z pomnika”.
Dzielimy się jako społeczeństwa w taki sposób, że nie mamy wspólnego języka. Tak z grubsza: jedni są przedoświeceniowi, drudzy pooświeceniowi. 235 lat różnicy, licząc od rewolucji francuskiej.
Nie wygramy ze stereotypami w zamkniętej dyskusji o rasizmie, jeśli nie otworzymy się na przykłady, wydarzenia, relacje i sytuacje przełamujące te uprzedzenia.
Wraz z rozwojem cywilizacyjnym i podporządkowywaniem świata człowiekowi, stopniowo zabijamy także noc. I to bardziej dosłownie, niż nam się wydaje.
Opisane przez Michała Jędrykę losy śląskiej lekarki Joanny Wadowskiej-Król doczekają się ekranizacji.
Kiedy Wodecki śpiewał „Chałupy welcome to”, tak naprawdę golasów w Chałupach już nie było.
Naturyzm w PRL był produktem socjalistycznej kultury masowego zrzeszania się, a jego przedwojenne korzenie były elitarne, związane z klasami wyższymi – mówi Anna Dobrowolska, autorka książki „Nie tylko Chałupy. Naturyzm w PRL”.
Po 40 latach przykrawania polityki do ekonomii powraca wiara w siłę sprawczą tej pierwszej: w to, że rząd może aktywnie działać, zamiast siedzieć w kucki i czekać, co zbawiennego wymyślą technokraci.