Chińskie potyczki z dekarbonizacją
Xi Jinping zapowiedział niezwykle ambitne cele klimatyczne. Nawet jego olbrzymia władza ma jednak trudności z przełamaniem oporu państwa.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Xi Jinping zapowiedział niezwykle ambitne cele klimatyczne. Nawet jego olbrzymia władza ma jednak trudności z przełamaniem oporu państwa.
Jak szybko topnieje lód na naszej planecie? Za szybko. Obserwujemy właśnie początek końca świata, jaki znamy. Na własne życzenie.
Pandemia koronawirusa to nieodosobniony przypadek – to jeden ze skutków ubocznych systemu ekonomicznego.
O mapie wycinek, która wkurzyła Lasy Państwowe, rozmawiamy z jej współautorką, Martą Jagusztyn.
Regionalne plany transformacji nie mogą być przygotowane na ostatnią chwilę i przywiezione mieszkańcom do „konsultacji” w teczce ze stolicy województwa czy kraju.
Sektor energetyczny zdominowany jest przez rządy państw i instytucje finansowe. To one będą głównymi aktorami transformacji. Jeżeli chcemy przetrwać, wykorzystajmy realnie istniejące instrumenty polityki energetycznej, dostępne tu i teraz.
Choć wizja Polski, gdzie każdy jest wytwórcą i odbiorcą jednocześnie, jest piękna, to niestety jest koncepcją w najbliższym czasie nierealną.
Wbrew patriotycznym deklaracjom ani bezpieczeństwo energetyczne, ani ceny prądu, ani nawet los górniczych regionów nie są głównym zmartwieniem rządu.
Transformację energetyczną trzeba prowadzić lokalnie. Niestety, państwo nie ułatwia samorządom tego zadania. Na szczeblu centralnym panuje nieudolność i chaos.
Na betonowanie polskich rzek poszły miliony euro, ale i bez pieniędzy z Brukseli, za to na koszt podatnika, rodzime instytucje niszczą rzeki w zatrważającym tempie.