Klein: Jak wykorzystać Ukrainę i ugotować przy okazji planetę
Nie dajmy się omamić najnowszej kryzysowej sztuczce marketingowej.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Nie dajmy się omamić najnowszej kryzysowej sztuczce marketingowej.
Nie można powiedzieć, że pożegnaliśmy się z węglem na dobre. Ale widać zmiany w dobrym kierunku.
Produkujemy coraz więcej śmieci, potrafimy je przetwarzać i na nich zarabiać. Ale to nie rozwiązuje problemu.
Co nas czeka w epoce „po węglu”?
Brak wzrostu był niegdyś normą – mówi Richard Heinberg.
Choć z pozoru może wydawać się inaczej.
Szczyt to nie jest dobra okazja do lobbingu węglowego.
„Walk out to wynik frustracji”.
Za podszeptem jakich demonów premier obniżył rangę urzędnika, który jest gospodarzem bardzo ważnego międzynarodowego szczytu?
Ograniczając powierzchnię lasów, zaśmiecamy swoje mieszkanie, jednocześnie pozbawiając się miotły. Relacja Koalicji Klimatycznej.