Wynalazki nie spadają z nieba. To państwo decyduje, co wynajdziemy
To od polityki państwa zależy, które problemy będzie rozwiązywać nauka i jakie nowe technologie będą powstawać.
To od polityki państwa zależy, które problemy będzie rozwiązywać nauka i jakie nowe technologie będą powstawać.
Pandemia dżumy okazała się jednym z najbardziej znaczących dla rozwoju współczesnego świata wydarzeń historycznych. Gdyby nie ona, nie narodziłby się najpewniej kapitalizm.
Pandemia koronawirusa stwarza idealne warunki dla rządów i światowej elity do osiągania celów ekonomiczno-politycznych, które w normalnej sytuacji spotkałyby się ze sprzeciwem społecznym.
Ekskluzywne bunkry, vipowskie izolatki, aparatura medyczna i maski Bane’a. Zamożni Amerykanie mają taką fantazję, że żyć, nie umierać.
Jak przeorganizować współpracę międzynarodową w obliczu pandemii?
Mam wrażenie, że część lewicy liczy na to, że przez kryzys wokół koronawirusa wywróci się cały kapitalizm. Nie jest to najmądrzejsza postawa.
W przeciwieństwie do osób posiadających pieniądze przedstawiciele klasy pracującej będą musieli stanąć przed trudnym wyborem: albo ubóstwo, albo ryzyko zarażenia.
Gdyby korporacje były ludźmi, to z powodu zachowania i cech osobowości zostałyby uznane za psychopatów.
Turystyka „sierocińcowa” robi z dzieci dochodowy towar, podlegający zwykłym ekonomicznym prawom popytu i podaży.
Czy Greta Thunberg powinna studiować ekonomię? I czego dowiedziałaby z jej podręczników?