Palestyński Romeo, Julia Żydówka. Jak Izrael walczy z miłością ponad murami i religiami
W świecie, w którym żywioły izraelski i palestyński są sobie wrogie, nie ma niczego bardziej znienawidzonego niż wizja miłości na przekór tej narracji.
W świecie, w którym żywioły izraelski i palestyński są sobie wrogie, nie ma niczego bardziej znienawidzonego niż wizja miłości na przekór tej narracji.
Perspektywa wyścigu demograficznego jest bezduszna i przerażająca: w tym ujęciu ciała Izraelczyków i Palestyńczyków są pośrednio własnością narodu. Kobiety stają się głównie inkubatorami, mężczyźni – mięsem armatnim w niekończącej się wojnie.
Czy opóźnienie w wymianie 36 zakładników samo w sobie okaże się wystarczającym powodem, by poświęcić kolejne dziesiątki, jeśli nie setki izraelskich żołnierzy, którzy zginą, jeśli porozumienie upadnie?
Świat oburzał się, kiedy izraelscy deweloperzy i prawica przedstawiali projekty zbudowania luksusowych osiedli na ruinach Gazy. Dzisiaj to samo proponuje prezydent Stanów Zjednoczonych.
Ostatnie 14 miesięcy w Gazie pokazało, że historia, której elementem jest obóz zagłady w Auschwitz, niewiele nas nauczyła. Obchody 80. rocznicy wyzwolenia obozu są tego najbardziej rażącym przykładem.
Izrael spróbuje opóźniać porozumienie z Hamasem tak długo, jak się da, i zerwie je, gdy znajdzie okazję, by obwinić Hamas o to samo.
Rozwiązaniem sytuacji w RPA nie były gwarancje bezpieczeństwa dla białych, a zniesienie apartheidu. Tak samo jest z Palestyną – mówi palestyński edukator Baha Hilo.
Izrael przyklaskuje fali opartego na interesach narodowych eurosceptycyzmu, by w ten sposób zagwarantować sobie niczym niezmąconą ekspansję na okupowanych terytoriach palestyńskich.
Jeżeli kiedyś nastąpi pokojowa transformacja świata ku sprawiedliwości i równości, to nie przez kulturalną wymianę poglądów między silnymi a bezsilnymi.
Ogłaszając światu, że państwo polskie nie zamierza respektować orzeczeń Międzynarodowego Trybunału Karnego, rząd wybrał pławienie się w hańbie.