Aborcja to nie „kwestia światopoglądowa”
„Ustawa ratunkowa”, czyli projekt Lewicy dekryminalizujący aborcję, od dwóch lat leży odłogiem. Przegłosowanie jej jako pierwszej pozwoli od razu chronić życie ciężarnych.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
„Ustawa ratunkowa”, czyli projekt Lewicy dekryminalizujący aborcję, od dwóch lat leży odłogiem. Przegłosowanie jej jako pierwszej pozwoli od razu chronić życie ciężarnych.
Proponuję, żebyście – tak jak ja – wybrali się na nocny spacer badawczo-eksploracyjny z Architektoniczkami – kolektywem, który sprawdza, do kogo naprawdę należy przestrzeń publiczna. Od razu odpowiem: do bogatych i sprawnych facetów z dobrymi autami.
Komedia polega na mówieniu tego, czego nikt nie odważy się powiedzieć. Tym trudniej walczyć w tym świecie z mizoginią.
Rozmowa z Patrycją Wieczorkiewicz i Aleksandrą Herzyk, autorkami książki „Przegryw. Mężczyźni w pułapce gniewu i samotności”.
Zuzanna i Julia. Dwie bliskie sobie osoby, które urodziły się w Polsce i które Polska i świat wychowały jako kobiety. Wygląda na to, że nadszedł czas, by parę spraw sobie wyjaśniły. Zapraszamy na nowy cykl podcastów „Wychowanie płci żeńskiej”.
Dotychczasowa opozycja ma teraz cztery lata na stworzenie propozycji i narracji, które miałyby szansę przemówić do wchodzących w dorosłość mężczyzn.
Potrzebujemy małych, nawet symbolicznych zwycięstw, by mieć siłę żyć, pracować i bić się o lepszy świat dalej. Bo wygrana opozycji, progres społeczny i wszystko, co za tym idzie, nie są i nigdy nie były zasługą Tuska, Kosiniaka-Kamysza czy Zandberga.
Dziś może się okazać, że Trzecia Droga jest interesująca dla PiS-u. Na razie w stronę Hołowni i Kosiniaka-Kamysza padają tylko miłe słowa, ale zobaczymy, co wydarzy się później. Wierzę też, że ustoją, bo wiedzą, że stawką jest Polska.
Nowoczesny rap w nowej dekadzie nie przynosi tylu przełomowych trendów co 10 lat temu, ale poza mainstreamem dzieje się dużo, a coraz większe znaczenie odgrywa muzyka robiona przez dziewczyny.
Myślę, że to nie polskie społeczeństwo, a mężczyźni tacy jak dyscyplinujący swoje koleżanki z partii Donald Tusk i jego kumple, nie są gotowi na zmiany.