To oni uczą, „jak poderwać dziewczynę”
Fragment książki Laury Bates „O mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet”.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Fragment książki Laury Bates „O mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet”.
Lojalność wobec instytucji może czasem wymagać gotowości do ukrycia problemu. Im bardziej wskazujesz, że problemem jest instytucja, tym większym problemem stajesz się ty sama.
Zmarła znana kobieta. Co na to ponoć feministyczne medium? Przypomina, co mówili o niej mężczyźni.
Zapomniana herstoria Bezkapelusznic jest przejawem tego, w jaki sposób postrzegano kobiety w Hiszpanii w pierwszych dekadach XX wieku oraz jak wyglądała ich sytuacja społeczno-ekonomiczna.
Jeżeli miałabym wskazać jakąś dziedzinę, w której feminizm zrealizował się w pełni, paradoksalnie byłaby to piłka nożna – mówi Karolina Wasielewska, autorka książki „Polka gola. O kobietach w futbolu”.
W obecnym tempie minie jeszcze pół wieku, zanim kobiety osiągną równą reprezentację w parlamentach całego świata.
Przekonałyśmy się, że czysta woda w telewizji oznacza tak naprawdę powrót do platformerskiej ciepłej wody w kranie, czyli czasów, kiedy media publiczne wprawdzie nie były tak zajadle agresywne jak za ostatnich rządów Zjednoczonej Prawicy, ale wciąż upartyjnione.
„Pick-me girl” to coraz częściej termin służący upupianiu kobiet, które zboczyły z mainstreamowego, liberalno-feministycznego kursu.
Przekonanie, że „kobiety powinny osiągać orgazm podczas stosunku seksualnego” jest zwykłym kulturowym urojeniem.
Kiedy piszę o krzywdach doznawanych przez mężczyzn, bez ustanku słyszę, że „sami powinni się nimi zająć, zamiast wymagać tego od feministek”. Mam z tym twierdzeniem co najmniej dwa problemy.