Jeśli Macronowi się nie uda, Le Pen wróci ze zdwojoną mocą
Jeśli w ciągu następnych pięciu lat Macron się nie sprawdzi, Le Pen powróci, i to z mocą, a populistyczni ksenofobi urosną w siłę w Europie i poza nią.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Jeśli w ciągu następnych pięciu lat Macron się nie sprawdzi, Le Pen powróci, i to z mocą, a populistyczni ksenofobi urosną w siłę w Europie i poza nią.
Jest proeuropejska nisza na polskiej scenie politycznej.
W Polsce utrwaliło się przekonanie, że Unia Europejska to wspaniały bankomat. Mało jest zrozumienia dla jej zasad.
Projekt Piketty’ego to szansa dla Europy. Niestety, dla Polski może nie być w tym planie miejsca.
O Unii myślę raczej słowami z piosenki Krawczyka i Bartosiewicz: „trudno tak, razem być nam ze sobą, bez siebie nie jest lżej”.
Z okazji brukselskiej klęski Jarosława Kaczyńskiego z całą mocą powraca europejski „patriotyzm Parady Schumana”.
Europa, aby przetrwać, musi się radykalnie zmienić – o przyszłości UE opowiadają Maciej Konieczny i Kinga Stańczuk z Razem.
25 marca w Rzymie DiEM25 ogłosi program Nowego Ładu dla Europy.
Wynik wyborów w Holandii sprawił, że Europa odetchnęła z ulgą. Czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć? Pisze Adam Ostolski.
Polska poza Unią? Jest jeszcze nadzieja.