2024 rok też nie przyniesie spokoju
Skrajna prawica właśnie przegrywa w Polsce, ale nie w całej Europie, nie w USA i nie na świecie. Przyszły rok nie będzie spokojny.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Skrajna prawica właśnie przegrywa w Polsce, ale nie w całej Europie, nie w USA i nie na świecie. Przyszły rok nie będzie spokojny.
W obecnym systemie sprawowania rządów władza obywateli jest zdecydowanie zbyt ograniczona. Możemy to zmienić.
Gdy młodzi martwią się, że zdestabilizowany klimat odbierze im bezpieczną przyszłość, seniorzy nie mogą spokojnie cieszyć się jesienią życia, bo ta zmienia się w śmiertelnie upalne lato.
Kto twierdzi, że musimy wybierać między unią państw narodowych a wspólnym państwem europejskim, stawia nas przed fałszywym wyborem.
Porozumienie, które miało uregulować gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji, w rzeczywistości cały ten sektor dereguluje.
Rozmowa z Marią Piechowską, analityczką ds. Ukrainy w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Postulat „nigdy więcej wojny” przepadł już na zawsze. Ale pragnienie wspólnego europejskiego obywatelstwa wciąż jest aktualne.
Powiecie, że to wina Tuska albo że nie ma przypadków, są tylko znaki, ale to odważne obywatelki, aktywiści, organizacje pozarządowe i prawniczki stoją za dwoma przełomowymi wyrokami, które wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Polska ma ogromne możliwości budowania koalicji na forum UE. Jeśli ktoś ich nie miał, to rząd PiS, a nie Polska jako taka.
Pierwszy krok do zażegnania kryzysu i odbudowy zaufania do państwa to zaprzestanie pushbacków.