UE może zbanować X i Facebooka, a Polska powinna o to zabiegać
Nie chodzi tylko o kupowanie europejskich wyborców przez amerykańskich oligarchów. „Wy i bez tego jesteście głupi”.
Wojny narracyjne i propaganda ery algorytmów.
Nie chodzi tylko o kupowanie europejskich wyborców przez amerykańskich oligarchów. „Wy i bez tego jesteście głupi”.
Obok szeregu systemowych problemów dziennikarstwo spotyka się z wewnętrzną pogardą środowiskową, którą dobrze pamiętam jeszcze z czasów, gdy pracowałam na festiwalach filmowych.
Największym zagrożeniem może być nie to, że ludzie uwierzą w fałszywe informacje, lecz to, że przestaną wierzyć w cokolwiek.
Rosja „wspiera” nie tylko europejską prawicę, ale i lewicowe idee. Te prowokacje mają dzielić zachodnie społeczeństwa.
Jak reagować na tę próbę stworzenia alternatywnej historii mediów społecznościowych? Przede wszystkim nie dać jej sobie narzucić.
System rosyjskiej propagandy i jego siłę uosabia Dmitrij Miedwiediew – pozorny radykał, zdolny odwrócić poglądy o 180 stopni, niczym puste naczynie do napełnienia dowolną treścią – mówi Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz.
Za sprawą zdrowego rozsądku cywilizacyjnie kluczowe tematy zostały wymiecione z debaty publicznej.
Odsuwanie od władzy kolejnych skompromitowanych polityków prawicy ani trochę nie zmniejsza popytu na populizm.
Idea, że państwo to po taka większa firma, zdominowała wyobraźnię polityczną. Dziś ma katastrofalne skutki.
Rząd, służby i naukowcy robią cię w konia, a wszystkie tradycyjne media kłamią – to wspólne przesłanie teorii spiskowych rozpętanych przez Partię Republikańską.