Wróciłam do Białorusi, a tam Belarussia. Wiedziałam, że to może być podróż w jedną stronę
„Pojebało cię” – tak komentowali mój pomysł o wyjeździe znajomi. A ja będę wracać, by razem z przyjaciółmi chodzić na grzyby, gadać w kuchni, spacerować po rodzinnym mieście. Ale też zastanowić się, czy jest za czym tęsknić.
