Bolsonaro wydziera się na ekologów, a USA i Chiny po cichu rabują Amazonię
Amazonia, ze swymi gigantycznymi zasobami, to jeden z niewielu nieotwartych dotąd rezerwuarów wzrostu. Gospodarcze potęgi świata właśnie zaczynają z niego czerpać.
Kontynent buntów, nadziei i kontrrewolucji.
Amazonia, ze swymi gigantycznymi zasobami, to jeden z niewielu nieotwartych dotąd rezerwuarów wzrostu. Gospodarcze potęgi świata właśnie zaczynają z niego czerpać.
Co jest ważniejsze? Czysta woda w kranie czy czysty zysk?
Wiele kobiet w regionie staje przed dramatycznym wyborem: uciekać przed ubóstwem czy zachować bezpieczeństwo?
Boliwijscy niepełnosprawni przez ponad miesiąc jechali na wózkach przez Andy do stolicy, by zażądać od prezydenta renty.
Z nie do końca zrozumiałych powodów światowe media przyjęły stadion piłkarski za standardową miarę wylesiania. Mówią: w brazylijskiej Amazonii wycina się tyle a tyle stadionów dziennie.
Bez rozbicia zorganizowanej przestępczości, która zagraża naturalnym obszarom pochłaniającym dwutlenek węgla, redukcja emisji może być bezcelowa.
W 2017 roku Trump oświadczył, że USA powinny pójść na wojnę z Wenezuelą. Miał powiedzieć na posiedzeniu: „Tyle ropy mają, tuż za naszymi drzwiami”.
Skutki konserwatywnej polityki zdrowotnej i edukacyjnej są zawsze odwrotne do zamierzonych.
To prawda, że swoimi rządami Nicolás Maduro zapracował na kryzys w Wenezueli. Mniej więcej połowa społeczeństwa nie popiera jednak ani lewicowego prezydenta, ani prawicowej opozycji.
Religijne ruchy antyaborcyjne są coraz lepiej skoordynowane i coraz ambitniejsze, a teraz rekrutują nastolatków.