Krytyczna teoria rasy wciąż budzi sprzeciw Amerykanów
Już w ośmiu stanach USA prawicowa władza ograniczyła prawo nauczycieli do poruszania problemów rasy i rasizmu. Za pretekst posłużyła krytyczna teoria rasy.
Już w ośmiu stanach USA prawicowa władza ograniczyła prawo nauczycieli do poruszania problemów rasy i rasizmu. Za pretekst posłużyła krytyczna teoria rasy.
Wydaje się, że Europa bardzo potrzebowała radosnej i wspólnej celebracji w ramach odtrutki po smutnych czasach covidowej izolacji. Fani sportu tłumnie zjawili się w malowniczo położonych sportowych arenach. A ja pośród nich.
Jak tłumaczy nam współzałożyciel Saccage 2024, dr Frédéric Viale, nadużycia towarzyszące poprzednim igrzyskom powtarzają się i multiplikują w paryskim wydaniu.
Izrael oraz Hamas z Iranem, a także brytyjscy, antyimigranccy rasiści i fanatycy muzułmańscy, grają w tę samą grę: grę w wojnę totalną.
Na oko widać, że propozycje rozwiązań przygotowanych przez KE są grubymi nićmi szyte i z góry ustawione pod czyjeś interesy. Gdy pojawia się możliwość zapewnienia profitów swoim środowiskom biznesowym, Francja i Niemcy zawsze chętnie kopną słabszego.
Wybory prezydenckie w Wenezueli oficjalnie wygrał urzędujący od 2013 roku Nicolás Maduro. W to zwycięstwo nie uwierzyła jednak ani opozycja, ani większość społeczeństwa. W kraju od dwóch tygodni nie ustają protesty, brutalnie tłumione przez wojsko i policję.
W niedzielę 21 lipca siedzę na lotnisku z mężem i synem, czekając na boarding do Bostonu. Słucham podcastu The Daily o kampanii wyborczej w USA. Zanim dolecę, zdąży się zdezaktualizować.
Istnieją poważne obawy dotyczące potencjalnej rozszerzonej wojny na Bliskim Wschodzie, wynikającej z istniejących konfliktów Izraela z Hamasem i Hezbollahem, ale wojna – i to na dużą skalę – już się toczy.
W środku lata, kiedy ani rząd, ani parlament oficjalnie nie pracują, rządząca koalicja Smeru, Hlasu i SNS uruchomiła kolejny wir, demontując porządek prawny Republiki Słowackiej, demontując instytucje oraz aktywnie zastraszając i prześladując swoich krytyków.
Jeżeli Macron – a wszystko na to wskazuje – nie zgodzi się na powołanie Castets, francuska lewica stanie w sytuacji dramatycznego wyboru.