Reżyser „Klątwy” pisze do szefa Komisji Europejskiej
Instytucje i politycy w Polsce nie są w stanie obronić podstawowych praw człowieka i wolności słowa.
Instytucje i politycy w Polsce nie są w stanie obronić podstawowych praw człowieka i wolności słowa.
O nic tu nie chodzi: inba dla samej inby i walenie na ślepo w każdą stronę.
Z całej stawki nominowanych to film najbardziej nieoczywisty i subtelny.
Kobiety wiele wybaczają mężczyznom — zdrady, romanse, brak uwagi, brak miłości, impotencję. Odchodzą dopiero, gdy zobaczą fałsz, kłamstwo.
Ale ci Amerykanie tutaj są inni. Ci chodzą na bale.
Pewność siebie bohaterek „Dziewczyn” jest gówniarska, niekiedy bezczelna. I godna pozazdroszczenia.
O co chodzi oburzonym na „Klątwę”?
Krzysztof Juruś ma jakieś dziwne szczęście do prawackich rozrób w teatrze.
Jakub Majmurek w rozmowie z „SE” o spektaklu „Klątwa” w Teatrze Powszechnym.