Panie prezydencie, esgieków trzeba podszkolić z uczuciowości
Zła sława żołdactwa polskiego na granicy wschodniej spowodowała lawinę pozwów o zniesławienie lub znieważenie go.
Zła sława żołdactwa polskiego na granicy wschodniej spowodowała lawinę pozwów o zniesławienie lub znieważenie go.
Jak pokazuje serial HBO, najlepszy klucz można zepsuć lub zgubić. Skupiając się na historii dwójki bohaterów tracimy bowiem to, co w opowieści o Niebie potencjalnie najciekawsze: cały społeczny kontekst, w którym zakorzeniona jest sekta.
Ponad 30 lat od ukazania się „Klubu korynckiego” nastąpiły ogromne zmiany w świadomości społecznej, ale ukonstytuowała się też polityczna homofobia. I to ona zwyciężyła, nadal nie udaje się wprowadzić nawet bardzo ułomnego prawa legalizującego związki jednopłciowe.
Krytyka Polityczna i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zapraszają 17 lutego (wtorek) o 18:00 do audytorium MSN na spotkanie „Muzea w czasach polikryzysu”.
Znienawidzony przez Trumpa Bad Bunny wystąpił wczoraj na Super Bowl, a w lipcu zagra koncert w Polsce. Doceniając jego drogę do statusu współczesnej ikony popu, zachęcamy do szukania ulubionej muzyki poza zwyczajowym kierunkiem amerykańskim.
Bitnikom było do twarzy z traumą, opętaniem, cierpieniem, ale nie z opieką nad dziećmi. Zawsze wiedziałam, że to była męska przygoda i wolność dla mężczyzn. Ale dopiero teraz zadałam sobie pytanie o kobiety-bitniczki.
To film, który warto zobaczyć w kinie – w przestrzeni wyraźnie oddzielonej od codzienności, na ekranie większym od nas samych, który potęguje senną, hipnotyczną strukturę opowieści.
Czy poważne kobiety mogą lubić niepoważne rzeczy? A może należy raczej zapytać: dlaczego rzeczy, które kobiety lubią, są tak często uważane za „niepoważne”? Przyglądamy się fenomenowi serialu „Gorąca rywalizacja”.
Wielki Kryzys sprzed stulecia to nie tylko amerykańscy bankierzy skaczący z okien. To również długa i brutalna bieda w międzywojennej Polsce: głód, tułaczka i niepokoje społeczne.
Jennifer Croft jest amerykańską tłumaczką, która przetłumaczyła dwie monumentalne książki Olgi Tokarczuk. W jej trzeciej powieści grupa tłumaczy przyjeżdża do Białowieży na tradycyjny zjazd do wielkiej Autorki, a od rozwiązania zagadki kryminalnej ważniejsza jest refleksja o relacji między twórcami a autorami przekładu.