Postawić na przyszłość – w lewicowej koalicji
Mniej historii, a więcej przyszłości w lewicowej polityce. I niech wreszcie powstanie ta koalicja.
Mniej historii, a więcej przyszłości w lewicowej polityce. I niech wreszcie powstanie ta koalicja.
Świętujemy stulecie wywalczenia praw wyborczych przez kobiety. W wyborach samorządowych wzrosła liczba kobiet kandydujących na urząd wójciny, burmistrzyni i prezydentki. W mediach tymczasem nadal dominują mężczyźni.
Wbrew spuszczonym głowom i zawiedzionym sercom uważam, że wyniki wyborów samorządowych mogą się okazać dla lewicy korzystne, a nawet zbawienne.
W kolejnych dniach i tygodniach będziemy obserwować wojnę o przekonanie wyborców, kto te wybory naprawdę wygrał.
Dlaczego dziwimy się, że tak łatwo padają kolejne demokratyczne instytucje, skoro nie potrafimy nawet zorganizować wyborów?
Wyłaniam się znikąd i śmigam między autami, zbliżając się do Ciebie szybciej niż się zdołasz przeżegnać. Możesz tylko zazdrościć. Twój gniew jest uzasadniony. Jestem gniewem prawdziwego Polaka. Nie o taką Polskę nic nie robiłeś.
Cisza wyborcza to odpoczynek dla nas, wyborców. Odpoczynek od jazgotu, kłótni, obietnic, orania, masakrowania, pozwów i klipów.
Który z polityków najlepiej radzi sobie w cyfrowym świecie i czy możemy coś zrobić, żeby zobaczyć świat poza naszymi bańkami? Z Pawłem Matuszewskim, autorem książki „Cyberplemiona”, rozmawia Natalia Sawka.
Jeszcze niedawno wszystkie znaczące polityczne siły wyobrażały sobie rozwój miasta jako lejącą się rzekę betonu, stali i pieniędzy. Dziś to się zmienia.
Platformie Obywatelskiej nie chodzi o to, żeby wygrać wybory, tylko o to, żeby być bezkonkurencyjnie największą siłą opozycji. Ich wrogiem nie jest wcale PiS, lecz raczej każdy, kto mógłby zagrozić jej dominującej roli po opozycyjnej stronie barykady.