Kaja Puto: Przestańmy udawać, że pytanie o migrantów zaczyna się od „czy”
Migracji w świecie rosnących nierówności po prostu nie da się powstrzymać. A choć wciąż ciężko nam w to uwierzyć, Polska w skali świata należy do grupy krajów bogatych.
Migracji w świecie rosnących nierówności po prostu nie da się powstrzymać. A choć wciąż ciężko nam w to uwierzyć, Polska w skali świata należy do grupy krajów bogatych.
Imigranci potrzebni są polskiemu rządowi wyłącznie jako figura retoryczna, budująca poczucie zagrożenia. Oby z cynizmu rząd nie otrząsnął się zbyt późno.
W 2017 r. Polska stała się liderem w liczbie udzielanych krótkoterminowych pozwoleń na pracę. Polska polityka imigracyjna nie istnieje, a rząd sięga do ksenofobicznej retoryki. To połączenie wybuchowe.
Jeśli proimigranckie środowiska będą konsekwentnie uznawać realny społeczny lęk za nieuprawniony, to będzie to prosta droga do utrzymania ostrej polaryzacji debaty publicznej – pisze publicysta Klubu Jagiellońskiego.
Należy zauważyć, że budzące emocje kwestie dotyczące sposobu przyjmowania i integracji cudzoziemców stanowią tylko część polityki migracyjnej.
Coraz bardziej PiS przypomina schyłkową Platformę z roku 2014.
Z samych grantów Krytyki Politycznej nie rozwiniemy. Dlatego prosimy was o pomoc. Bez waszego wsparcia nie zrobimy nic więcej.
Zobaczcie miesięczny budżet internetowego dziennika KrytykaPolityczna.pl na rok 2018 i planowany na rok 2019. Poznajcie źródła finansowania KP.
Jesienią tego roku zweryfikowano niektóre świadczenia socjalne. Niestety, mimo podwyżek, wsparcie nadal pozostaje głodowe.
Faza obsługiwania twardego elektoratu ustępuje teraz fazie urabiania centrum.