To nie „Ranczo”, Lucy nie przyjedzie. Ale kobiety na wsi robią swoją rewolucję
Czy pierogi – i inne aktywności „kobiece”, takie jak wicie wianków, śpiewanie, szydełkowanie – mogą być koniem trojańskim feministycznej rewolucji na wsi?
Czy pierogi – i inne aktywności „kobiece”, takie jak wicie wianków, śpiewanie, szydełkowanie – mogą być koniem trojańskim feministycznej rewolucji na wsi?
Nawrocki biega, boksuje, podciąga się, wyciska na płaskiej, strzela z rewolweru. Jest robiona masa i jest jedzona kiełbasa. Czy wyborcy kupią wizję prezydenta supersamca?
Sporo jest jeszcze do zrobienia, ale dziś – do czego zachęcają organizacje działające na rzecz osób transpłciowych – można sobie pozwolić na odrobinę radości.
Premier odwiedził giełdę i zaprosił bogaczy, by zaprojektowali prawo. Z robotnikami premier się nie spotkał.
Żyjemy w epoce niepewności. Próba poruszania się po niej tak, jak gdyby nic się nie zmieniło, skończy się katastrofą polityczną.
Koniec finansowania organizacji prowadzonych przez kobiety w Ukrainie przełoży się na więcej ofiar wojny i większą skalę problemów po jej zakończeniu.
W sytuacjach kryzysowych zwykły mieszkaniec pozostaje z reguły z domysłami.
Obok szeregu systemowych problemów dziennikarstwo spotyka się z wewnętrzną pogardą środowiskową, którą dobrze pamiętam jeszcze z czasów, gdy pracowałam na festiwalach filmowych.
Po co powoływać formy ochrony przyrody, jeśli Lasy Państwowe zachowują się w nich jak udzielni panowie i władcy?
Kandydat PiS na prezydenta zapowiada, że rozliczy rząd Donalda Tuska z niespełnionych obietnic. Czy również z tych dotyczących praw kobiet, osób LGBT+ i rozdziału Kościoła od państwa?