Kraj

Kapela: Alfabet trollingu 2013

O antypolskim drzewie, trotylu, kebabach i... Jasiu Kapeli. Najlepsze trollingi 2013 roku.

Aborcja w wigilię – niby nic takiego, swobodnie możemy założyć, że w każdą wigilię świąt Bożego Narodzenia jakaś kobieta przerywa ciążę, a jednak wystarczyło o tym powiedzieć na głos, żeby Dominika Wielowieyska poczuła, jakby ktoś uderzył ją w twarz, a Monika Olejnik postanowiła feministki poinformować o istnieniu antykoncepcji. Jest to cenna informacja, ale nieco spóźniona. Może powinni o tym uczyć w szkole?

„Adoracja” – instalacja wideo Jarosława Markiewicza z 1993 roku, obraża uczucia religijne katolików już po dwudziestu latach od powstania.

Antypolskie drzewo – wrogów niepodległości z ulicy Skorupki. Uczestnicy Marszu Niepodległości uznali, że należy je wyrwać z korzeniami. Lewackiej ekopropagandzie powiedzieli stanowcze „nie”.

Bilete dwudziestominutowy – w Warszawie tańszy niż w innych miastach, choć droższy. Może dlatego, że nawet prezydentka stolicy nie wie, ile kosztuje. 

Bruzda dotykowa – charakterystyczna dla zespołu wad ideologicznych, objawia się szczególnie u osób duchownych, naukowcy podejrzewają, że może wynikać z długotrwałego noszenia przyciasnej koloratki.

Chuj – nie ma z nim nic wspólnego papież Franciszek. A twierdzić inaczej mogą tylko złośliwe dyrektorki teatrów, którym należy odebrać dotacje.

Ideologia gender – niszczy rodzinę, twierdzi, że biologiczna płeć ma charakter jedynie kulturowy, zawsze można ją sobie zmienić. W następstwie takiego wychowania, realizowanego przez młodzieżowych edukatorów seksualnych, młody człowiek staje się stałym klientem koncernów farmaceutycznych, erotycznych, pornograficznych, pedofilskich i aborcyjnych.

Fundacja Masculinum – „Dość już mamy męskiej bezsilności i oddawania głosu wyłącznie kobietom” (…) „Masłowski, Eichelberger i Pyrek zamierzają też wreszcie zbadać, na ile prawdziwie jest przedstawianie świata, w którym za całe zło odpowiedzialni są tylko mężczyźni”. Mam nadzieję, że już im się udało.

Fundacja Maciuś – alarmowała, że w Polsce głoduje 800 tys. dzieci. Nic dziwnego, skoro miliony, które fundacja zbiera, żeby dzieciom pomagać, w większości trafiają do szwajcarskiej spółki.

Jakub Śpiewak – szef fundacji Kid Protect. Najwyraźniej pomagając dzieciom, trudno nic nie zdefraudować. Przez medialne zamieszanie mało kto usłyszał, że wyszła nowa płyta jego zespołu metalowego.

Jaś Kapela – jest okropnym małym maczystowsko-patriarchalno-opresyjnym trollem, który się podszywa pod feministę i nie pozmywał po sobie wazy od zupy oraz wybiegł z kuchni z okrzykiem „kobiety do garów”.

Kolektyw 15W08 – oblej farbą bank finansujący czyszczenie kamienic z lokatorów, wywołaj ogólnopolską debatę o ochronie zabytków.

Marsz szmat – nic nie działa jak czerwona sukienka. Okazywanie solidarności ofiarom przemocy seksualnej nie powinno być teoretycznie niczym kontrowersyjnym. Ale jest. Jedni boją się, że założenie czerwonej sukienki sprawi, że się ją uwewnętrzni, innych oburzają wyuzdane stroje. Solidarność należy okazywać w habicie i z umiarem. Bo „Chcemy meszczyzn, a nie ciot”

„Miłość na bogato” – zaprawdę Warszawa to miasto predyspozycji. Niewielkim kosztem można zrobić serial, który poruszy wszystkich, którzy nigdy nie myśleli, że można chcieć być twarzą rajstop.

Orzeł może – zrzucić na Warszawę trzy miliony ulotek, żeby Polacy nie byli ponurzy. I nie musieć sprzątać. Co z tymi, którzy nie mieszkają w stolicy? Chyba mogą nadal być smutni?

Ostrołęka – szukają w niej pracy dyrektorzy kreatywni warszawskich agencji reklamowych. I podobno znajdują.

Pasożytnicznie ścierwo – nikogo nie obraża, stwierdził sąd w Białymstoku. No i dobrze. Bo i tak już za dużo mamy obrażonych.

Przemysław Holocher leaks – jeszcze nigdy tak wielu nie czytało o jedzeniu kebabów przez tak niewielu.

Sprawa Fibaka – wszyscy wiedzieli, wszyscy byli zadowoleni i komu to przeszkadzało? Tylko jednej złośliwej i nieetycznej dziennikarce tygodnika „Nie”. Zaszczuty Fibak musiał salwować się ucieczką z kraju, a przecież nie robił nic nielegalnego. Na szczęście media mają krótką pamięć. Wojciech Fibak wrócił do kraju, choć pewnie już nie pomaga ludziom tak chętnie jak kiedyś.

Tęcza – postawianie symbolu przymierza na pl. Zbawiciela to ewidentna prowokacja. Nic dziwnego, że się spaliła ze wstydu.

Trotyl – polski towar eksportowy. Był we wraku tupolewa. A przynajmniej były tam „cząstki zjonizowane”. Też groźnie.

Wykład Baumana –  niejakiego żołnierza bolszewickiego NKWD. Niestety nie udało się go przerwać. Choć może to bez znaczenia, gdyż niewykluczone, że żydokomunistyczne treści były żołnierz przekazuje podprogowo.

Zośka – najbardziej znana polska ofiara ideologii gender. Wyznawał miłość Rudemu, ale go nie pożądał. Krzysztof Varga nie może się mylić.

Bio

Jaś Kapela

| Pisarz, poeta, felietonista
Pisarz, poeta, felietonista, aktywista. Autor trzech książek z wierszami („Reklama”, „Życie na gorąco”, „Modlitwy dla opornych”), powieści („Stosunek seksualny nie istnieje”, „Janusz Hrystus”, „Dobry troll”) i zbioru felietonów „Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu”. W 2018 roku ukazała się jego najnowsza książka, „Polskie mięso. Jak zostałem weganinem i przestałem się bać”. Należy do zespołu redakcji Wydawnictwa Krytyki Politycznej. Opiekun Serii Literackiej.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.