Wśród uczestników i uczestniczek znaleźli się mieszkańcy miasta, członkowie delegacji i oficjalni obserwatorzy COP24 oraz osoby, które dojechały specjalnie na tą manifestację z innych części Polski i zagranicy.
Niestety kilkudziesięciu aktywistom utrudniono i uniemożliwiono uczestnictwo, zatrzymując ich na granicy lub poddając autokary drobiazgowej kontroli na drogach dojazdowych z Wrocławia i Warszawy. Co gorsza mimo całkowicie pokojowego i spokojnego przebiegu demonstracja nie dotarła do końca trasy. Policja bardzo szczelnie obstawiała kolumnę, a liczba funkcjonariuszy była przytłaczająca. Dodatkowo w tłum wmieszani byli funkcjonariusze w cywilnych ubraniach, którzy w końcowym fragmencie zgromadzenia zdecydowali się zatrzymać jednego z członków bloku antykapitalistycznego. Wywiązała się szarpanina, w wyniku której dwie kolejne osoby zatrzymano pod zarzutem napaści na policjanta. Świadkowie zajścia usiedli na ulicy domagając się uwolnienia kolegów. Kordon policji odciął kilkaset osób idących z tyłu pochodu uniemożliwiając dokończenie im wspólne dokończenie marszu.
Fotorelacja Jakuba Szafrańskiego



















![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)




