W Ameryce nie lubią inteligentnych ludzi
Amerykańską kulturę i politykę od zarania kształtowała nieufność do intelektu, wiedzy eksperckiej i ludzi (za) dobrze wykształconych.
Amerykańską kulturę i politykę od zarania kształtowała nieufność do intelektu, wiedzy eksperckiej i ludzi (za) dobrze wykształconych.
To, że w mieście nie ma znaczącej przestępczości, nie znaczy, że Trump nie może wysłać wojska, by ją stłumiło.
Kto chciałby iść do kina na jawną propagandówkę amerykańskiej armii? A jednak chodzimy i nawet nam się podoba.
Coraz więcej zwykłych Amerykanów uznaje przemoc za właściwe narzędzie walki z bezbożnym wrogiem.
Ustawa budżetowa Trumpa równie dobrze mogłaby się nazywać „Cóż, i tak wszyscy umrzemy”.
RFK nie jest antyszczepionkowcem obawiającym się skutków ubocznych szczepień. Boi się szczepionek, które działają.
Donald Trump oficjalnie sprzeciwił się wykonaniu wyroku Sądu Najwyższego, uzurpując sobie prawo do zatrzymania i „zniknięcia” każdego, kogo bez żadnych dowodów uzna za terrorystę.
Aresztowania lekarzy, procesy i próby ograniczenia podróży w celu przerwania ciąży stają się w Stanach Zjednoczonych codziennością. W cieniu Projektu 2025 walka o prawa kobiet wkracza na nowy, globalny poziom.
Wiele lat przed Projektem 2025 powstał dokument, w którym zapisane jest niemal wszystko.
Za rządów Trumpa fakty nie mają już znaczenia, a to, co ludzie widzieli na własne oczy, nigdy się nie wydarzyło.