Największa, ale czy demokracja? Indyjska potęga i nasze dylematy
W raporcie szwedzkiego V-Dem Indie zaliczono – obok zresztą Polski i Węgier – do dziesiątki najszybciej ulegającej autorytarnym trendom.
W raporcie szwedzkiego V-Dem Indie zaliczono – obok zresztą Polski i Węgier – do dziesiątki najszybciej ulegającej autorytarnym trendom.
Choć trudno mówić o wewnętrznym odrodzeniu, to w ostatnich miesiącach demokracje udowodniły, że w dalszym ciągu jedną z najważniejszych przewag tego systemu władzy są mechanizmy pokojowego i uporządkowanego przekazania tejże.
Proces rozluźniania więzi regionu z Rosją nabrał ostatnio tempa. Potwierdzeniem tego są m.in. społeczno-gospodarcze programy rozwoju Kazachstanu i Uzbekistanu.
Trzy piąte populacji globu mieszka w państwach, które skłaniają się ku Rosji podczas konfliktu w Ukrainie lub zachowują neutralność. Dlaczego tak jest i jak to zmienić?
Sytuacja na Sri Lance jest krytyczna. Wyspa, która zwykła importować niemal wszystkie podstawowe produkty, od żywności po środki energii, nie ma pieniędzy, by za nie zapłacić.
Bardzo możliwe, że los Sri Lanki wraz z niepokojami w Pakistanie i Peru zwiastuje początek postpandemicznej dekady, która będzie dla globalnego Południa tak pełna wstrząsów jak lata 70.
Oto dlaczego nie powinniśmy oczekiwać od New Delhi, że zacznie rozumieć wojnę w Ukrainie w kategoriach podobnych do państw Zachodu.
Od powstania Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku Stany Zjednoczone i Europa nieustannie sięgały po tę formę nacisku – z różnymi skutkami. Dziś, w obliczu zbliżenia Rosji i Chin, wyciągnięcie wniosków z błędów popełnionych przez Zachód będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłej pozycji militarnej i technologicznej Państwa Środka.
Polska dyplomacja przeżywa obecnie swój najgorszy czas od trzech dekad.
Na Indo-Pacyfiku rusza największa strefa wolnego handlu na świecie, a USA grozi stopniowa utrata znaczenia.