Jedno jest pewne – przy ekstenisiście Fibaku można poznać ciekawych ludzi, nawet Roberta de Niro. Pan Wojciech zyskał jego uznanie na tyle, że gwiazdor powiedział: – Jak umrzesz, wymuruję ci tablicę z napisem „Człowiek, który wszystko poświęcił przyjaciołom”.
Fragment artykułu o Wojciechu Fibaku „Co on w sobie ma?” podpisanego inicjałami „B.K.”, magazyn „Na Żywo”, 1998.

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)







Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.