Wspieraj Wspieraj Wydawnictwo Wydawnictwo Dziennik Obserwuj Obserwuj

Sziget – „Wyspa Wolności” po zmianie władzy

Na środku Dunaju, w samym sercu Budapesztu, co roku powstaje miejsce, które nazywa się bardzo obiecująco: Wyspą Wolności. Tu przez pięć dni możesz ubierać się, jak chcesz. Tańczyć z kim chcesz. Całować, kogo chcesz (oczywiście za obopólną zgodą). Możesz przyjechać z dowolnego miejsca na świecie. 

Czas trwania: 10 minut

Walka

Ale Sziget nie powstał w próżni. Przez lata, kiedy Węgry zmieniały się pod rządami Viktora Orbána, festiwal pozostawał miejscem, w którym można było zobaczyć inną wersję tego kraju. Dla jednych „Wyspa Wolności” oznacza możliwość bycia sobą. Dla innych spotkanie ludzi, których nigdzie indziej nie mieliby okazji poznać. Dla Węgrów Sziget jest też jednym z niewielu miejsc, gdzie mogą zobaczyć największych zagranicznych artystów. 

Przez szesnaście lat ta wyspa funkcjonowała w cieniu jednej i tej samej władzy. W kwietniu tego roku Viktor Orbán przegrał wybory. W Budapeszcie pojawiło się poczucie ulgi, a wraz z nim coś, czego przez lata miało brakować – optymizm.

Pojechaliśmy więc na Sziget, żeby sprawdzić, czym dziś jest „Wyspa Wolności”. Czy zmiana polityczna na Węgrzech jest odczuwalna także tutaj? I czy wolność, o której mówi się na Szigecie, rzeczywiście wykracza poza granice festiwalowej wyspy?

**

Film powstał w ramach projektu Sphera.

Komentarze

Trolle, boty, ścieki zostawiamy platformom. U nas możesz wziąć udział w sensownej dyskusji. Ale najpierw zapoznaj się z jej regulaminem!

Zaloguj się, aby skomentować
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Komentujące wszystkich krajów, łączcie się!x