Czy nadchodzi wreszcie czas zasypywania rowów?
Fizyka jest nieubłagana – raz wykopany rów ściąga wodę do najniższego punktu terenu i pełni funkcję osuszającą.
Fizyka jest nieubłagana – raz wykopany rów ściąga wodę do najniższego punktu terenu i pełni funkcję osuszającą.
Po co powoływać formy ochrony przyrody, jeśli Lasy Państwowe zachowują się w nich jak udzielni panowie i władcy?
Recepta, o której naukowcy mówią od lat, jest prosta: pozwólmy rzekom płynąć.
Do zwiększenia troski o rzekę zobowiązują nas umowy europejskie i międzynarodowe. Czy Polska pójdzie w końcu śladem Nowej Zelandii czy Hiszpanii?
Czy w dobie zbiorowej amnezji i fake newsów kształtujących masowe postrzeganie przyrody można skutecznie ją ochronić?
Na początku stycznia Wody Polskie ogłosiły konsultacje społeczne dotyczące planów utrzymania wód (PUW). Dzieje się to po raz pierwszy i jest efektem nacisku społecznego. Presja ma sens.
Rozmowa z reżyserem teatralnym Michałem Zadarą.
Bezsenność, koszmary na temat deszczu i uczucie rozpaczy – to skutki psychiczne jednej powodzi. A kryzys klimatyczny jeszcze nie zaczął się na dobre.
W Rogu Afryki najwyraźniej rysuje się nowy blok, złożony z Egiptu, Somalii i Erytrei, liczący na wsparcie Turcji i Arabii Saudyjskiej. Po drugiej stronie jest Etiopia.
Premier szuka winnych na oślep i znajduje bobry. A polityki klimatycznej ani trzeźwej gospodarki wodnej jak nie było, tak nie ma.