Alternatywny pieniądz miał ratować euro, może je pogrążyć
Włochy rozważają alternatywny system płatności, który posłuży do rozbicia strefy euro.
Włochy rozważają alternatywny system płatności, który posłuży do rozbicia strefy euro.
Twierdzenie, że Włochy dały się uwieść skrajnej prawicy, nie jest fałszywe – ale jest powierzchowne.
Próby mobilizacji UE do współudziału i wsparcia finansowego zakończyły się fiaskiem. Włochy zostały pozostawione same sobie.
Lider Ruchu Pięciu Gwiazd nazwał Kongres „zjazdem nieszczęsnej prawicy reprezentującej średniowieczne idee”.
Spośród całego propagandowego arsenału wytoczonego w kampanii, która miała obalić „stare elity”, bronią o największej sile rażenia stały się postulaty antyszczepionkowe.
Im mocniej Unia każe Włochom zaciskać fiskalnego pasa, tym więcej zwolenników zyskuje rządząca populistyczna prawica.
Silvio Berlusconi rządził Włochami za pośrednictwem swojej telewizji. Liderzy koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd i Ligi Północnej rządzą przez Facebooka.
Choć polityka populistów pewnie okaże się nieskuteczna, reagują oni na potrzeby pracowników i robotników w sposób, który lewica już zbyt długo ignoruje.
To nie kryminał ani nowy serial Netflixa – to wydarzyło się naprawdę, w XXI wieku, w kraju „starej” Unii Europejskiej. Jak to możliwe?
Najbardziej niebezpieczna rzecz, jaką może zrobić lewicowa polityka, to dać dobry przykład.