Izolacjonistyczna Ameryka to czarny scenariusz dla Europy
Europę straszy widmo ponownego nadejścia trumpizmu.
Imperium wolności i nierówności.
Europę straszy widmo ponownego nadejścia trumpizmu.
Tucker Carlson miał zrobić wywiad z Putinem, ale role wyraźnie się odwróciły. Prowadzącym był oficer KGB, a pokornie słuchającym niedoszły agent CIA.
Jedno jest pocieszające: najbogatsi czują, że gigantyczne nierówności to coś, co muszą jakoś usprawiedliwić. I nie potrafią.
To mogłaby być historia o kosmitach. Ale jest, jak zwykle, o miliarderach i ich przyjaźni z politykami.
Rok 2024 jest dla połowy świata rokiem wyborów – do głosowania uprawnione są aż 4 miliardy ludzi. To też potęguje niepewność.
Coraz bardziej negatywny stosunek do Zachodu w świecie arabskim wpływa na ocenę działań Hutich, a zatem i potencjalne zaangażowanie w walkę z tą bojówką. Blokada Kanału Sueskiego nie jest nikomu na rękę, a mimo to działania Hutich nie zostają potępione.
Kinga Dunin czyta „Eileen” Ottessy Moshfegh i „Bądź dobra dla zwierząt” Moniki Isakstuen.
W ostatnim półwieczu miliarderzy stali się bogatsi od faraonów, od cezarów, od każdego króla w historii Europy, Afryki czy Azji. Skutecznie się o to wystarali.
W wyniku politycznej nagonki już trzy rektorki prestiżowych amerykańskich uczelni straciły pracę. Tłem jest Gaza.
Strategia UE wobec wojny w Ukrainie jest oparta na trzech filarach. Już wszystkie się chwieją.