Ciemna strona reformy. Jak utowarowienie szkolnictwa wyższego legitymizuje irracjonalność
Zwiększenie konkurencyjności w nauce oznacza również otwarcie drzwi dla sił, których na uniwersytet zapraszać wcale nie chcieliśmy.
Zwiększenie konkurencyjności w nauce oznacza również otwarcie drzwi dla sił, których na uniwersytet zapraszać wcale nie chcieliśmy.
Odkrycia i wynalazki nie powstają dlatego, że ktoś z kadry menadżerskiej tupie nogą.
Nasz rząd nie reaguje. Daje sygnał, że dyskryminować można.
Prof. Nowak popełnił bardzo poważny błąd w myśleniu o tym, czym jest uniwersytet.
Czy rozmawianie z wyobrażonymi przyjaciółmi powinno dyskwalifikować nauczycieli akademickich? Zapraszam do dyskusji.
Nie ma uniwersytetu bez otwartości na świat zewnętrzny.
PiS wygrał, obiecując, że skończy ze zwijaniem państwa. Premier Gowin właśnie zwija je dziś w nauce.
Gra nie toczy się o kilka bzdurnych zapisów w regulaminie. Walczymy o to, jaki będzie uniwersytet w przyszłości.
W statucie polskich uczelni nie ma zapisów zabraniających dyskryminacji ze względu na sytuację rodzinną. A to istotny element rzeczywistości.