Każdy odpowiada za swój odcinek frontu [reportaż]
Któregoś dnia zadzwoniła babcia Bohdany, mieszkająca bliżej obrzeży Kijowa, i powiedziała, że wychodząc do sklepu, zobaczyła kilkanaście czołgów. Nie miała pojęcia, czyje były ani dokąd zmierzały.
Kraj, który broni swojej wolności – i uczy Europę odwagi.
Któregoś dnia zadzwoniła babcia Bohdany, mieszkająca bliżej obrzeży Kijowa, i powiedziała, że wychodząc do sklepu, zobaczyła kilkanaście czołgów. Nie miała pojęcia, czyje były ani dokąd zmierzały.
Scenariuszy rozwoju sytuacji w Rosji w wyniku inwazji na Ukrainę jest kilka, ale wśród nich jest również dezintegracja Federacji Rosyjskiej. Rozmowa Michała Sutowskiego z Agnieszką Lichnerowicz i Pawłem Kowalem.
Jako osoba ukształtowana przez rosyjską i radziecką literaturę czuję się, jakbym została przymusową wspólniczką rosyjskich zbrodni.
Niektórym trudno rezygnować z handlu, ale Zachód nie powinien też lekceważyć wpływów rosyjskiej propagandy.
Nie chcieliśmy wierzyć, że Putin posunie się do pełnej inwazji na Ukrainę. Ale wszystko, co o nim wiedzieliśmy, wskazywało, że tak właśnie będzie.
Z Pawłem Pieniążkiem, dziennikarzem relacjonującym wojnę w Ukrainie, autorem książki „Opór. Ukraińcy wobec rosyjskiej inwazji”, rozmawia Dawid Krawczyk.
Włoskie gazety pytają: „Ile jeszcze będą nas kosztować politycznie humory i dziwactwa dziadka Berlusconiego?”
Rosja zaliczyła niezamierzony pivot na Azję. Kreml uzyskał efekt odwrotny od oczekiwań – przecież wojna w Ukrainie miała na celu umocnienie Rosji w Europie, tymczasem prowadzi ona do wypchnięcia jej z systemu europejskiego i skierowania ku Azji.
Roger Waters mówi, że chce „wygarnąć władzy prawdę w oczy”. Pytanie: której władzy, bo najwyraźniej nie Putinowi.
Jedziemy do państwa, w którym kiedyś czułam się bezpiecznie, bo wszystko, co złe i przegniłe, było przede mną skrupulatnie ukrywane. Teraz tego państwa się boję.