Koniec Corbynowania
Klęska Corbyna jest klęską pewnego zyskującego w ostatnich latach popularność pomysłu na lewicowość. Wnioski z tej klęski powinna wyciągnąć także polska lewica.
Wyspy rozdarte między Ameryką a Europą.
Klęska Corbyna jest klęską pewnego zyskującego w ostatnich latach popularność pomysłu na lewicowość. Wnioski z tej klęski powinna wyciągnąć także polska lewica.
Gdyby na Wyspach stosowano ordynację proporcjonalną, jak w niemal całej kontynentalnej Europie, Brytyjczycy szykowaliby się właśnie do drugiego referendum i pozostaliby w Unii.
Wywiad księcia Andrzeja dla BBC oglądałem z przerażeniem, serial na Netfliksie z fascynacją, choć pokazują dokładnie to samo – ludzi zaślepionych swoim uprzywilejowaniem.
Boris Johnson naprawdę nie miał z kim przegrać. Wyniki brytyjskich wyborów komentuje Krzysztof Juruś.
Komentujemy wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii.
Angielski nacjonalizm spuszczony ze smyczy przez brexit to nie to samo, co nacjonalizm hiszpański wywołany kryzysem katalońskim. Jeszcze nie.
Im dłużej ogląda się dystopijną wizję przyszłości przedstawioną w serialu „Years and Years”, tym mniej nierealna się wydaje. Za to coraz bardziej przerażająca.
Kryzys anglo-amerykańskiej demokracji.
Corbyn próbował utrzymać jedność zwaśnionych obozów Partii Pracy – popierającego Brexit i sprzeciwiającego się mu – szukając honorowego kompromisu.
Wśród powołanych przez Borisa Johnsona ministrów są najtwardsi zwolennicy brexitu i neothatcheryści.