Porno w teatrze? Porno nie było, a teatr wygrał
Wygrał, bo zbudował przestrzeń wolności.
Wygrał, bo zbudował przestrzeń wolności.
Mieszczuch przywykł i dobrze się bawi na spektaklu, który wytyka mu konwenanse, hipokryzję i pruderię.
Stawką tego procesu jest wolny obieg idei w kulturze.
Stygmat odmienności dotyka także matkę dziecka z zespołem Downa – skoro urodziła „coś takiego”, to znaczy, że ponosi za to winę.
Urzędnicy chyba myślą: dawaliście sobie radę przez dwadzieścia kilka lat, to dacie radę przez kolejne lata.
Żyjemy od zrywu do zrywu, a pomiędzy nimi stupor i stagnacja – mówi reżyser adaptacji „Lalki”.
To dla mnie kluczowe w myśleniu o kierowaniu teatrem w Kaliszu i Kaliskimi Spotkaniami Teatralnymi.
Milczenie Konwickiego w ostatnim dwudziestopięcioleciu uwypukla, że ten gigant XX wieku jest wciąż postacią do odkrycia. Żywym i pasjonującym wyzwaniem.
Nowa/stara „Dzika Kaczka” Ibsena to opowieść o zniewoleniu i osaczeniu nie jednej klasy, ale wszystkich.
Motyw przewodni odbywającego się już po raz 19. festiwalu brzmiał „kolektyw / rumunia / tożsamość”.