Wspólnota bezradnych
Nowe spektakle Korczakowskiej i Jarzyny. Świat jest zły, ale czy wiemy, co z tym zrobić?
Nowe spektakle Korczakowskiej i Jarzyny. Świat jest zły, ale czy wiemy, co z tym zrobić?
Instytucje i politycy w Polsce nie są w stanie obronić podstawowych praw człowieka i wolności słowa.
O nic tu nie chodzi: inba dla samej inby i walenie na ślepo w każdą stronę.
Obrazy uczuć religijnych nie było. W przeciwieństwie do dobrego spektaklu o problemach z Kościołem katolickim.
Kobiety wiele wybaczają mężczyznom — zdrady, romanse, brak uwagi, brak miłości, impotencję. Odchodzą dopiero, gdy zobaczą fałsz, kłamstwo.
Może to po prostu jak z jazdą na nartach? Nie wypada robić tego źle.
Warto oglądać sztuki w teatrze. Nie warto oglądać Giertycha.
O co chodzi oburzonym na „Klątwę”?
Krzysztof Juruś ma jakieś dziwne szczęście do prawackich rozrób w teatrze.