Czas otoczyć Węgry kordonem sanitarnym. Hunexit nie zrobi się sam
Skoro nie można Węgrów usunąć z Unii Europejskiej, to dobrze byłoby im tak utrudnić funkcjonowanie, by sami zdecydowali się na ewakuację.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Skoro nie można Węgrów usunąć z Unii Europejskiej, to dobrze byłoby im tak utrudnić funkcjonowanie, by sami zdecydowali się na ewakuację.
Szacowna posiadaczka brytyjskiego paszportu spędziła kilka tygodni w ośrodku detencyjnym ICE, a wysoki urzędnik Komisji Europejskiej stracił prawo wjazdu do USA. Podróżowanie znów staje się przywilejem surowo reglamentowanym przez państwa, algorytmy i służby graniczne.
Przez ostatnie miesiące śledziłam kilku polskich vlogerów z YouTube’a, którzy ruszyli objaśniać nam Rosję. Żaden nie zna rosyjskiego. Każdy stał się pożytecznym idiotą Kremla. Marii Wiernikowskiej, mimo słabości pierwszego odcinka relacji z wyprawy do Rosji, udało się z tego wyłamać.
Czy zalewając internet dezinformacją i fejkami, rzeczywiście da się sterować poglądami milionów ludzi na krytycznie ważny temat? Jak najbardziej, jeszcze jak! Wystarczy spojrzeć na Polaków.
Wojna w Ukrainie nie wywróciła w Polsce stolika PO-PiS, ale postawiła go na bardziej chwiejnym gruncie. Język solidarności i braterstwa ustąpił retoryce „twardego polskiego interesu”, a rząd nie ma pomysłu, jak zatrzymać rosnącą w siłę na antyukraińskich emocjach radykalną prawicę.
Sutenerzy spełniali wszystkie zachcianki swoich klientów. Bez mrugnięcia okiem dostarczali dwunasto- i czternastolatki syryjskiemu przedsiębiorcy o imieniu Rhaat albo sadyście Aleksandrowi z prestiżowej dzielnicy Moskwa City.
Amerykańskie sankcje od dawna dławią kubańską gospodarkę, jednak teraz blokada dostaw ropy wywołała kryzys humanitarny. A Kubańczycy nie mają dokąd uciekać, bo nikt na Zachodzie nie przyjmie przecież migrantów.
Kreml, który przez trzysta lat nie zaprzątał sobie głowy Grenlandią, dziś może patrzeć, jak inni osłabiają się wzajemnie w walce o coś, czego Rosja nigdy nie chciała.
Po ataku Hitlera na Polskę komuniści na Zachodzie wzywali do stawienia oporu faszystowskiej agresji, wiedząc, że to nie polska szlachta broniła Warszawy, ale polscy robotnicy i chłopi.. Jednak ze Związku Radzieckiego przyszły zgoła inne dyrektywy.
W połączeniu z amerykańskimi Starlinkami Telegram tworzył bazę komunikacyjną rosyjskiego wojska. Jego niedawne zablokowanie pokazuje priorytety Putina – armia sobie jakoś poradzi, znajdzie zastępstwo, najwyżej przez jakiś czas będzie im trudniej, zginie więcej ludzi.