Reżim kontra dojne krowy
W nowym odcinku „Bloku wschodniego” wyjaśniamy, dlaczego w Rosji na władzę wkurzeni są jednocześnie syberyjscy rolnicy, stołeczni celebryci i Z-patrioci.
Imperium, które nigdy nie umarło.
W nowym odcinku „Bloku wschodniego” wyjaśniamy, dlaczego w Rosji na władzę wkurzeni są jednocześnie syberyjscy rolnicy, stołeczni celebryci i Z-patrioci.
W całej Europie coraz częściej mówi się o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, a według wielu sondaży większość Europejczyków poparłaby takie rozwiązanie. Istnieje jednak mocny podział pokoleniowy.
Rosja uruchamia program „długoterminowych delegacji” na Daleki Wschód. Mają to być wywózki Ukraińców bez rodzin, bo wtedy zniknięcie najłatwiej ukryć. Wcześniej takie rozwiązanie stosował Stalin, m.in. wobec Chińczyków i Koreańczyków.
Rosjanie nigdy nie rozliczyli się ze stalinowskiego terroru, ani z późniejszych sowieckich represji. Ale nawet tam, gdzie panuje amnezja z wyboru, wydarzenia ostatnich dni wywołują nerwowość.
Po dwóch tysiącach lat doświadczeń wojennych w Europie możemy wreszcie tworzyć potęgę jako całość, a nie przeciwko sobie – mówi niemiecki dziennikarz, współtwórca medium śledczego CORRECTIV.
„Antywojenni” lewicowcy zdają się kierować następującą logiką: „To my sprowokowaliśmy tę wojnę, dlatego teraz ofiary należy ograbić i rzucić na pożarcie wilkom”. Rozmowa opublikowana w magazynie Jacobin.
W nowym odcinku „Bloku wschodniego” pytamy o to, czy Rosjanie mają pecha do opozycji, czy może w rosyjskich warunkach innej opozycji nie dało się wykreować.
Hitler identyfikował się jako pacyfista i zapewniał, że nie szykuje się do żadnych wojen. Trump desperacko zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla, powołuje Radę Pokoju i chwali się, że zakończył 7 wojen. Między jednym a drugim zachodzi wyraźne podobieństwo.
Obserwacja imperialistów, którzy nie mają krzty wiary w swoje własne imperium, jest osobliwym doświadczeniem.
Wojna w Ukrainie trwa piąty rok. Rośnie liczba ofiar, ofensywa dyplomatyczna Trumpa kończy się klęską, a mit ukraińskiej odporności zaczyna uwierać.