Prilepin: Rób swoje, a będzie, co będzie
Trzeba być realistą i zdawać sobie sprawę z tego, że w dzisiejszym świecie i przy dzisiejszych mediach nie ma możliwości, aby opozycja zwróciła się do wszystkich Rosjan.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Trzeba być realistą i zdawać sobie sprawę z tego, że w dzisiejszym świecie i przy dzisiejszych mediach nie ma możliwości, aby opozycja zwróciła się do wszystkich Rosjan.
Kreml udaje, że dąży do globalnej pozycji, tak naprawdę jednak stara się przykryć zawężenie sfery swoich bezpośrednich interesów.
„Najbliższe lata będą przełomowe dla Rosji i całego świata” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin w corocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego.
Rok temu rozpoczęły się w Moskwie masowe protesty społeczne. Jak wyglądał ten rok z perspektywy rosyjskich „oburzonych”?
W Rosji władzy i opozycji najbardziej w tej chwili odpowiada status quo – twierdzi Borys Kagarlicki.
Władze w Rosji ostrzej zabrały się za kontrolę internetu. Na razie efekt jest zabawny, ale wkrótce użytkownikom Runetu może nie być do śmiechu. Komentarz Pawła Pieniążka.
I w Polsce, i w Rosji historię przedstawia się w oderwaniu od reszty świata – albo my najeżdżaliśmy kogoś, albo ktoś nas najeżdżał.
Niektórzy obserwatorzy porównują wydarzenia rosyjskiej jesieni 2012 z okresem, który nastąpił po rewolucji z 1905 roku. Po masowym entuzjazmie nadchodzi masowa apatia.
Opozycyjny Front Lewicy za gruzińskie pieniądze próbuje zdestabilizować Rosję, twierdzi telewizja NTV. Absurdalne? Być może, ale rosyjskie władze właśnie wszczęły dochodzenie w tej sprawie.
Większość społeczeństwa nie widzi w jej hasłach nic interesującego.