Preppersi, koronawirus i Trump jako zbawiciel
Preppersi na koronawirusa przygotowani byli już od stycznia.
Świat z bliska.
Preppersi na koronawirusa przygotowani byli już od stycznia.
Na „głodzie” Google zarabia po siedem euro, na „suszy” po dwa. Reportaż Wolfganga Bauera z książki „Nocą drony są szczególnie głośne”.
„Z opowieści rodzinnych dowiedziałem się, że bogactwo teścia wzięło się z mordu, że była jakaś piwnica pełna Żydów i nikt nie wie, co się z nimi potem stało”.
I za co to wszystko? Chcę spokojnie żyć, jak inni ludzie. Pracować. Jeść, pić. Płacić podatki. Nikogo nie skrzywdziłem. Całe życie ciężko pracuję, są ze mnie same korzyści. To nie moja wina, że jestem gejem.
Fabryka Škody w Mladej Boleslavi zajmuje jedną trzecią powierzchni miasta i zatrudnia ponad 15 tys. mieszkańców.
Złych książek jest na rynku bardzo dużo, dlaczego więc z taką zajadłością rzucam się na mało znaczący w gruncie rzeczy „Obłęd” Justyny Kopińskiej?
Afganistan jest zupełnie nieprzewidywalny. Nigdy nie wiesz, co się tutaj wydarzy. Trzeba być szalonym, żeby żyć w tym kraju, ale to jak narkotyk – reportaż Jagody Grondeckiej.
On wmawia mi, że wszystko będzie dobrze, a ja jemu. I tak okłamujemy się każdego dnia.
Co jest ważniejsze? Czysta woda w kranie czy czysty zysk?
„Bestia” Óscara Martíneza pokazuje, jak migranci zostali złapani w okrutną pułapkę: uciekają od jednej przemocy, by paść ofiarą kolejnej.