Młodzi protestują [fotorelacja]
W czwartkowy wieczór 20 lipca pod sejmem odbyła się kolejna demonstracja. Protesty trwały do późnych godzin nocnych.
W czwartkowy wieczór 20 lipca pod sejmem odbyła się kolejna demonstracja. Protesty trwały do późnych godzin nocnych.
Świadomość, że po dwudziestu ośmiu latach w Polsce zostanie zniszczona demokracja, bo ktoś na Jarosława Kaczyńskiego kiedyś krzywo spojrzał, trochę mnie jednak przeraża.
Unia szykuje się do użycia artykułu 7. przeciwko Polsce. Czy PiS ma się czego bać? A może znajdzie skutecznego obrońcę w Viktorze Orbanie?
Kaczyński nie ma mandatu większości. I już raczej go nie uzyska. Dlatego właśnie demokrację będzie łamał brutalniej niż Orban.
Pod Pałacem Prezydenckim, pod Sejmem. W stolicy protestowano przeciwko zmianom w prawie dotyczącym sądownictwa.
Razi mnie obecność jedynie biało-czerwonych flag i powszechność odwołań do narodu i polskości, a także to, że wydaje się to razić tylko mnie.
Demo ze świecami bardziej przypomina Czarny Protest niż KOD i dlatego PiS powinien się martwić – pisze Agnieszka Wiśniewska.
Tam, gdzie nie działają procedury, zostaje polityczna wola sąsiadów i ważnych sojuszników.
Sankcje UE mogą ułatwić Kaczyńskiemu Polexit.
Lepsza od reform byłaby dobra egzekucja tego istniejącego prawa.