Praca w fast foodzie nie hańbi
Student, który dorabiał w fast foodzie, jest lepiej przygotowany do wymagającej i stresującej pracy niż absolwent, który zbierał szlify, klikając w Excelu albo nosząc za kimś teczkę.
Widoczna i niewidoczna, opłacana godnie, źle albo wcale.
Student, który dorabiał w fast foodzie, jest lepiej przygotowany do wymagającej i stresującej pracy niż absolwent, który zbierał szlify, klikając w Excelu albo nosząc za kimś teczkę.
Rozmowa z Kamilem Fejferem, autorem książki „O kobiecie pracującej. Dlaczego mniej zarabia, chociaż więcej pracuje”.
„Klepali nas po tyłkach, a my nic nie mogłyśmy zrobić. Nasz szef mówił, żebyśmy na to nie reagowały. Posłusznie się uśmiechając, zwiększałyśmy im szanse na «deal»”. Tak wygląda praca hostess w Polsce.
Na rozmowę o pracę idzie się jak na randkę w ciemno, nie wiedząc najważniejszego: czy praca zapewni nam wynagrodzenie odpowiednie do potrzeb – pisze Piotr Wójcik.
Fabryka Škody w Mladej Boleslavi zajmuje jedną trzecią powierzchni miasta i zatrudnia ponad 15 tys. mieszkańców.
„Dobrobyt kraju buduje się pracą, a nie wsparciem socjalnym” – to myśl niezbyt wyrafinowana, głupia po prostu, z przestarzałego podręcznika neoliberałów.
Jak wszędzie w Polsce, także w warszawskiej kulturze instytucje buduje się na niskopłatnej pracy i wyzysku kobiet. Rozmowa ze współautorem raportu „Pełna kultura – puste konta”.
Im bardziej czyjaś praca pomaga i przynosi korzyść innym i im więcej wartości społecznej wytwarza, tym mniej pieniędzy otrzymuje jej wykonawca – fragment książki Davida Graebera.
W ubiegłą środę odbyła się rozprawa przeciwko Piotrowi Ikonowiczowi, który miał zniesławić Amicę, bo krzyknął na pikiecie: „AMICA MA KREW NA RĘKACH”.
Najistotniejszą kwestią jest to, że kobiety i mężczyźni zarabiają inne pieniądze za wykonywanie tej samej pracy.