Po oblaniu farbą syrenki myślałam: na co to komu? A potem dołączyłam do Ostatniego Pokolenia
Na co dzień sprzątam w prywatnych domach i robię zdjęcia. Nigdy nie planowałam zostać aktywistką. W grudniu po raz pierwszy usiadłam na ulicy i skorzystałam z mojego prawa do obywatelskiego nieposłuszeństwa.





