Las na Mierzei Wiślanej można posadzić na nowo
Wiecie, co jest fajnego w lesie? Nie tylko to, że można tam pójść na spacer i wśród drzew podziwiać piękno przyrody. W lesie fajne jest również to, że on odrasta.
Są ludzie, którzy chcą coś zmienić i nie pytają o pozwolenie. Kibicujemy im, choć nie bezkrytycznie. Śledzimy protesty, strajki, inicjatywy społeczne.
Wiecie, co jest fajnego w lesie? Nie tylko to, że można tam pójść na spacer i wśród drzew podziwiać piękno przyrody. W lesie fajne jest również to, że on odrasta.
Czy grupa „zwykłych” mieszkańców i mieszkanek Polski mogłaby się zająć tak skomplikowanym tematem, jakim jest ochrona klimatu? Odpowiedź brzmi: tak.
Przyszłość należy do liderów i liderek miejskich, to oni i one będą wyznaczać trendy i kierunki rozwoju całego kraju.
9 lat temu poprosiliśmy Pawła Adamowicza o opowiedzenie nam o strajku studenckim na Uniwersytecie Gdańskim pod koniec lat 80.
Jeżeli biegniesz maraton, to musisz rozkładać siły jak do maratonu, a nie sprintu.
Masowa turystyka zmienia miasto i szkodzi mieszkańcom, ale jej ograniczenie może zaszkodzić z kolei biedniejszej części turystów.
Historia nabiera tempa i ruch klimatyczny musi grać tak, żeby wygrać. Bo zmiana jest nieunikniona, ale sprawiedliwość – nie jest.
Na czele słoweńskiej armii stanęła właśnie kobieta. Jak to się stało, że wiele z feministycznych postulatów trafiło na podatny grunt właśnie na pograniczu Bałkanów?
Emmanuel Macron próbuje przekonać tysiące protestujących, że ekologia „nie jest tematem zarezerwowanym wyłącznie dla wielkich miast i bobo”.
Przez wrzesień niosła mnie zmienna fala samozadowolenia (Patrzcie, pracuję na dwa etaty, mam dziecko i trzy koty, a tu jeszcze działam społecznie, można? Można! Wszyscy do roboty!) albo rezygnacji.