Aktywizm jest jak maraton
Jeżeli biegniesz maraton, to musisz rozkładać siły jak do maratonu, a nie sprintu.
Są ludzie, którzy chcą coś zmienić i nie pytają o pozwolenie. Kibicujemy im, choć nie bezkrytycznie. Śledzimy protesty, strajki, inicjatywy społeczne.
Jeżeli biegniesz maraton, to musisz rozkładać siły jak do maratonu, a nie sprintu.
Masowa turystyka zmienia miasto i szkodzi mieszkańcom, ale jej ograniczenie może zaszkodzić z kolei biedniejszej części turystów.
Historia nabiera tempa i ruch klimatyczny musi grać tak, żeby wygrać. Bo zmiana jest nieunikniona, ale sprawiedliwość – nie jest.
Na czele słoweńskiej armii stanęła właśnie kobieta. Jak to się stało, że wiele z feministycznych postulatów trafiło na podatny grunt właśnie na pograniczu Bałkanów?
Emmanuel Macron próbuje przekonać tysiące protestujących, że ekologia „nie jest tematem zarezerwowanym wyłącznie dla wielkich miast i bobo”.
Przez wrzesień niosła mnie zmienna fala samozadowolenia (Patrzcie, pracuję na dwa etaty, mam dziecko i trzy koty, a tu jeszcze działam społecznie, można? Można! Wszyscy do roboty!) albo rezygnacji.
Niemiecki gigant energetyczny RWE chce zniszczyć pozostałości cennego przyrodniczo lasu Hambach w zachodnich Niemczech, by rozbudować kopalnię odkrywkową węgla brunatnego.
Pracownicy Lasów Państwowych mogli się łudzić, że wola ministra, żeby ścinać wszystko, jak leci, jest ważniejsza od obowiązującego prawa, ale kolejne wyroki pokazują, jak bardzo się mylili.
Większość nas pozostaje bezbronna wobec tysięcy billboardów i reklam outdoorowych, które obiecują nam szczęście.
Dlaczego prawie wszystkie produkty w supermarketach sprzedawane są w opakowaniach?