Nobel za walkę z ubóstwem. Eksperymentalną. Za co dokładnie?
Ten Nobel to ostateczne świadectwo klęski „ekonomii skapywania”.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
Ten Nobel to ostateczne świadectwo klęski „ekonomii skapywania”.
„Parasite” to bliska doskonałości metafora napięć, niepokojów i postępującej utraty złudzeń, jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.
Nic, zupełnie nic nie stoi na przeszkodzie, by ludzkość mogła kwitnąć tu i teraz, prócz miliarderów takich jak Jeff Bezos.
Typowy model rodziny zmienia się na całym świecie. Polityka państwa zwykle nie nadąża za tymi zmianami.
Z całą pewnością doszło do podpaleń. Pożary trwają od tzw. Dia do fogo, czyli „Dnia ognia”. Masa właścicieli ziemskich podpalała te lasy.
Jeden procent najbogatszych zgarnia w Polsce 12,5 proc. krajowych dochodów.
Skrajna bieda będzie istnieć tak długo, jak długo będą się pogłębiać nierówności dochodowe i majątkowe. Ale nierówności nie są nieuniknione.
Dla odpowiedzialnych za niszczenie planety korporacji nie ma nic prostszego niż zrzucić winę na osoby o niewielkiej świadomości ekologicznej. I tak też robią.
Kobiety w piłce nożnej zarabiają mniej, bo przynoszą mniejsze dochody i zapewniają mniejszą oglądalność niż mężczyźni – przekonują wyznawcy kapitalizmu. To wystarczający powód, żeby płacić im mniej?
Prawdziwym źródłem polaryzacji w Europie są nierówności ekonomiczne między krajami unijnego Zachodu a tymi na Wschodzie i na Południu Unii.