Ekonomiści: Nic nie wiemy o nierównościach. Pora to zmienić
Google czy Mastercard znają najintymniejsze szczegóły z naszego życia, a najpotężniejsze państwa nie są w stanie powiedzieć, ile zarabiają ich najbogatsi obywatele i ile płacą podatków.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
Google czy Mastercard znają najintymniejsze szczegóły z naszego życia, a najpotężniejsze państwa nie są w stanie powiedzieć, ile zarabiają ich najbogatsi obywatele i ile płacą podatków.
Zagrożenia wynikające z napięć społecznych, nacjonalizmu i autorytaryzmu można ograniczać jedynie przez poprawę dobrostanu środkowej i niższej warstwy klasy średniej.
Państwo „dobrobytu” nie może być silne słabością zatrudnianych przez siebie pracowników. Od silnych instytucji publicznych i godnie wynagradzanych urzędników powinniśmy rozpocząć budowanie dobrobytu dla wszystkich.
W momencie, gdy wiele krajów zachodnich reformuje swoje systemy socjalne, by móc unieść ich rosnący ciężar, w Polsce rozmawia się o państwie dobrobytu.
Kawałek traktuje o chlaniu, ćpaniu, przygodnym seksie i samobójstwach wśród młodych ludzi, więc na pierwszy rzut ucha właściwie nie wiadomo, skąd to nagłe poruszenie.
Tekst o tym, jak najbogatsi Polacy troszczą się o klimat, zjednoczył cały polityczny internet do jednej wielkiej szydery. To ważna lekcja.
O hierarchii wstydów, awansie społecznym, opresywnym systemie liberalnym maskującym klasowość i o tym, czy powrót do korzeni jest możliwy, mówi Didier Eribon, autor książki „Powrót do Reims”.
Desmond zamieszkał na placu pełnym przyczep kempingowych. W ten sposób zyskał unikalną szansę poznania rodzin, które zostały eksmitowane.
Naprawdę nie ma powodu, żeby budować Bizancjum dla ludzi, którzy i tak mają już wszystko, co można kupić na ziemi za hajs. Tekst Kamila Fejfera.
W Polsce nierówności praktycznie się nie zmieniają po opodatkowaniu lub wręcz minimalnie rosną – to ewenement w skali świata. Michał Sutowski rozmawia z Pawłem Bukowskim.