Silni liderzy to silne miasta
Przyszłość należy do liderów i liderek miejskich, to oni i one będą wyznaczać trendy i kierunki rozwoju całego kraju.
Przestrzeń, która powinna należeć do ludzi, nie do kapitału.
Przyszłość należy do liderów i liderek miejskich, to oni i one będą wyznaczać trendy i kierunki rozwoju całego kraju.
W mainstreamie mamy obraz prowincji, który sprowadza się do biedy, prawicowości i Kościoła. Do tego obrazka pasuje tylko jakaś część małych polskich miast.
Chodzi o samorząd nie tylko stawiający opór władzy centralnej, ale też będący laboratorium nowych rozwiązań, wchodzący w sojusze z innymi samorządami na rzecz zmian w całym kraju.
Odwołanie się w kontrowersyjnych kwestiach bezpośrednio do głosu mieszkańców i mieszkanek to oczywiście dobry kierunek, istotne jest jednak, jak się to robi.
Wielkie miasto zabija empatię, a jego mieszkańcy poświęcają siebie nawzajem, aby zaspokoić swoje zachcianki.
Warto dalej pedałować, a nawet walczyć o budowę nowych ścieżek rowerowych, żebyśmy mieli przynajmniej którędy uciekać przed trzecią wojną światową.
Z Magdaleną Okraską, autorką „Ziemi jałowej. Opowieści o Zagłębiu”, rozmawia Anna Cieplak.
Wyłaniam się znikąd i śmigam między autami, zbliżając się do Ciebie szybciej niż się zdołasz przeżegnać. Możesz tylko zazdrościć. Twój gniew jest uzasadniony. Jestem gniewem prawdziwego Polaka. Nie o taką Polskę nic nie robiłeś.
Polityka miejska jest zakładnikiem sporu partyjnego. Dziś to wojna o ojczyznę – ratowanie albo przed zgnilizną lewacko-liberalną, albo przed katonacjonalizmem – a nie spór o miasto. Rozmowa z Lechem Merglerem z Kongresu Ruchów Miejskich.
Metropolie są jak miliarderzy z jednego procenta: zagarniają większość zasobów dla siebie. Dziwicie się buntowi prowincji?