Mam dość pytania: „Czy są jakieś nowości?”
Pamiętacie dziewczynę, która w filmie Clerks pyta: „Czy są jakieś nowości?” stojąc przed ścianą filmów, nad którymi wołami napisano „Nowości”?
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Pamiętacie dziewczynę, która w filmie Clerks pyta: „Czy są jakieś nowości?” stojąc przed ścianą filmów, nad którymi wołami napisano „Nowości”?
W poniedziałek na stronach Codziennika Feministycznego, Praktyki Teoretycznej i Nowego Obywatela ukazał się list otwarty do środowisk lewicowych.
Projekt nowej republiki potrzebny jest nie tylko jako ćwiczenie intelektualne na przyszłość, ale także warunek skutecznej walki politycznej dziś.
Klasa ludowa i średnia ma wspólny interes – lepszą organizację sfery publicznej, edukacji, służby zdrowia i mieszkalnictwa. Tak, żeby nam wszystkim żyło się tu trochę znośniej.
Reakcją lewicy na kryzys roku 2008 było wysunięcie na pierwszy plan pogardzanego „rozdawnictwa” i wyciszanie „kulturowego lewactwa”. Nie tędy droga!
Brak radykalnej wizji zakończenia nierówności i niesprawiedliwości sprawia, że partia sama skazuje się na dryfowanie. Jakub Danecki odpowiada swoim krytykom.
Gdyby lewica w naszym kraju była tak żwawa, jak teksty Rafała Wosia i Michała Sutowskiego, Polska byłaby krajem socjalistycznym.
Zadanie, które przed sobą stawiamy, jest daleko ambitniejsze niż powrót do Sejmu jakiejkolwiek lewicy i na jakichkolwiek warunkach. Piotr Ikonowicz w debacie o przyszłości polskiej lewicy.
Stoję po stronie tych, którzy uważają, że lewica może szukać elektoratu nie tylko wśród uciśnionego ludu oraz powinna się jakoś skonsolidować.
Prawdę mówiąc, wkurwia mnie sugestia, że jak ktoś bardzo nie chce rządów PiS, to na pewno przez uwewnętrznionego Adama Michnika.