Dział Krajowy Lokalny: Przez węch do sedna, czyli o zmyśle, którego utrata odbiera nam świat
Jak utrata węchu zmienia nasz ogląd świata? Czym jest ten subtelny zmysł? I jakie ma dla nas znaczenie?
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Jak utrata węchu zmienia nasz ogląd świata? Czym jest ten subtelny zmysł? I jakie ma dla nas znaczenie?
Powieść palestyńskiej pisarki Adanii Shibli to niewielka książka o może niewielkiej sprawie wobec rozgrywającej się dziś tragedii, ale przecież ostatecznie wszystko w historii składa się z drobnych szczegółów.
Fragment powieści „Ściana” austriackiej pisarki Marlene Haushofer, którą można czytać „jako nową wersję Robinsona Crusoe, można w niej widzieć postapokaliptyczny klasyk doby wyścigu nuklearnego, lecz można w niej także dostrzec alegoryczną przypowieść o XX-wiecznych kataklizmach”.
Jeżeli ekonomiczna daremność panaceum, proponowanego przez narodowców, czyni je tym bardziej atrakcyjnym, to okoliczność ta ujawnia jego prawdziwą naturę: owo panaceum nie pomaga ludziom, lecz ich pędowi do destrukcji.
Był mistrzem pierwszych zdań. Był też mistrzem zdań drugich i, prawdę mówiąc, wszystkich kolejnych. Takiego stylisty Rosja nie znała od czasów Gogola.
Swoją książką Morgan rzuciła wyzwanie naukowemu establishmentowi. Po pierwsze nie była biologiem, tylko pisarką, która zajmowała się popularyzacją nauki. Po drugie była to książka feministyczna. Po trzecie oparła się na odrzuconej już przez naukowców hipotezie małpy wodnej.
Nowe książki Filipa Springera i Zbigniewa Rokity potwierdzają, że „Ziemie Odzyskane” najlepiej opowiada się w gatunkach nieczystych, skundlonych formułach. Tylko one pozwalają wyjść poza wyliczenie krzywd.
Przejęte, czyli numer „Dialogu Puzyny” wydany przez zespół redakcyjny niegodzący się na dobrą zmianę u nich. Cały numer poświęcony jest instytucjom kultury przejętym przez PiS. Arcyciekawa i niezbędna lektura, abyśmy wiedzieli, gdzie i jakie zmiany są teraz potrzebne. SŁUCHAJ NA SPOTIFY: SŁUCHAJ NA APPLE PODCASTS W naszym wyborze powyborczych lektur nie mogło zabraknąć Ekonomia to stan umysłu, […]
Kompletny bezsens całego filmowego projektu „Chłopi” tkwi w ładności obrazka. Nie dajcie się nabrać. Przeczytajcie lepiej książkę Joanny Kuciel-Frydryszak.
Zwiększona mobilność klas ludowych na przełomie XIX i XX wieku niosła ze sobą nowe zagrożenia dla młodych kobiet. Katolickie czasopisma dla robotnic i służących szczególnie często przestrzegały niezamężne proletariuszki z wielkich miast przed „handlarzami żywym towarem” i ryzykiem porwania do Ameryki.