Kępiński, Iwasiów: Literatura dzieli się na ogólną i kobiecą?
Rzadko przez usta krytyków przechodzi określenie „mistrzyni prozy”.
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Rzadko przez usta krytyków przechodzi określenie „mistrzyni prozy”.
Bohaterki Jackiewiczowej uprawiają seks jakby zażywały pigułki najnowszej generacji – to znaczy nic a nic nie obawiają się ciąży, która przecież w ich sytuacji życiowej byłaby katastrofą. Niechciana ciąża i aborcja to znów coś, co się przytrafia bohaterce dalszego planu.
Stawałam się w powieściach jeszcze jednym bohaterem i wymyślałam, co było dalej.
Zastanawiając się, czemu jej nie ma, myślę o tradycjach, mentalności – ale też o pieniądzach.
Stefano Liberti nie redukuje imigranckiego dramatu do scen z ośrodka na Lampedusie.
Gdzie jest polski Stephen King? Czy gdyby się pojawił, naprawdę nikt by go nie chciał wydać?
„The Wire” to grecka tragedia o amerykańskiej podklasie wykluczonych, o Ameryce, która została w tyle.
Zapis w biuletynie kroniki łódzkiego getta z 1942: „Pierwsze dwadzieścia dni września piękne i słoneczne, tylko parę przelotnych opadów”.
Polskie „literackie ksenofobie”, które tak celnie nazwała i opisała Kaja Malanowska, paraliżują polski rynek – autorki i autorzy na łamach GW o Alice Munro i „wielkiej literaturze”.