Już czas na obowiązkowy weganizm, mniejsze mieszkania i zakaz latania
Jak musimy zmienić swój styl życia, aby nie spalić jedynej planety, jaką mamy? Błyskawicznie i drastycznie.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Jak musimy zmienić swój styl życia, aby nie spalić jedynej planety, jaką mamy? Błyskawicznie i drastycznie.
Twierdząc, że dochód podstawowy oznacza likwidację państwa opiekuńczego, autorzy dzielą się swoimi uprzedzeniami, lękami i fantazjami niezwiązanymi z naukowym oglądem świata.
Jeśli za emisje nie będą płacić ci, którzy je wytwarzają, to zapłacą za nie inni ludzie gdzieś na świecie: tracąc źródło utrzymania lub uciekając przed katastrofą klimatyczną.
Warto docenić talent człowieka, który w tej jednej wypowiedzi wzywa do rzetelnego informowania, a jednocześnie powiela insynuacje.
„Planeta ludzi” powiela kłamstwa i manipuluje faktami. Ale nie to jest w tym filmie najgorsze. A obejrzano go już sześć milionów razy.
Jaś Kapela pisze o książce „The Future We Choose: Surviving the Climate Crisis” Christiany Figueres i Toma Rivetta-Carnaca.
Zwołajmy Europejski Kongres Obywatelski w sprawie przyszłości Europy i zawiążmy republikę europejską, nową demokrację równych obywateli.
Sam fakt, że udało się zamrozić gospodarkę na tak długo w tak wielu krajach, napawa optymizmem i legitymizuje dużo bardziej ambitne cele polityki klimatycznej.
„Oczekujemy wzięcia przez Pana odpowiedzialności za rzetelną, aktualną i powszechną edukację klimatyczną” – piszą młodzi aktywiści i aktywistki w liście do Dariusza Piontkowskiego.
Nie ma lepszej mapy współczesnych szans, nadziei, zagrożeń i napięć. Michał Sutowski recenzuje książkę Edwina Bendyka.