Rynek śmierci w Polsce ma się dobrze
Kiedy na początku lat 90. John Grisham wydawał thriller sądowy, Polakom do głowy nie przychodziło, że w ten sposób można na rynku zarabiać.
Kiedy na początku lat 90. John Grisham wydawał thriller sądowy, Polakom do głowy nie przychodziło, że w ten sposób można na rynku zarabiać.
Kiedy debatę porządkuje się na osi „za i przeciw” globalizacji, tracimy z oczu prawdziwe problemy.
Nauka tłumaczy, jak działa świat, ale nie mówi nic o tym, jaki z tej wiedzy zrobić użytek.
Uśmiechaj się i nie licz na awans. Aż odejdziesz albo twój team przegra wyścig.
Twórz i dopieszczaj swoją osobistą markę albo dołącz do szarych mas prekariatu. Innego wyjścia nie ma?
Liberalnych ideałów nie da się osiągnąć liberalnymi metodami.
Rosyjski postkomunizm stał się najgorszym sojusznikiem hiper-kapitalizmu.
Dystopijna rzeczywistość nie jest tylko symptomem problemów, ale też, w bardzo dużej części, ich przyczyną. Oglądamy najnowszy film Stevena Spielberga.
W XXI wieku nie można nikogo kłaść na ołtarzu rozwoju, poświęcać lokalnych społeczności dla zysków silniejszych, wąskich grup skupionych wokół kapitału prywatnego.
Jeśli więc system kapitalistyczny ma się dalej rozwijać, musi zwiększyć intensywność wytwarzania innych tanich zasobów: pracy, troski, energii.