Europa powtarza błędy sprzed stu lat
Za politykę oszczędności Europa płaci horrendalną cenę – tak w dzisiejszej Grecji, jak przed stu laty w Republice Weimarskiej.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Za politykę oszczędności Europa płaci horrendalną cenę – tak w dzisiejszej Grecji, jak przed stu laty w Republice Weimarskiej.
Czy „zablokowanie Timmermansa” to sukces dyplomatyczny PiS-u i wyszehradzkiej czwórki?
Nie zamierzamy pozbawiać pracy polskich górników.
Z punktu widzenia ekonomii „zaciskanie pasa” jest jedną z głupszych rzeczy, jakie możemy zrobić w odpowiedzi na kryzys. Pytanie, dlaczego właśnie to robimy.
Nieokiełznana ekonomia supergwiazd produkuje wyłącznie przegranych.
Na wsi działa logika, że zwycięzca zgarnia wszystko, a słabi idą z torbami.
Była tak skuteczna, że przestraszyła własny rząd.
W wyborach przemówiła milcząca dotąd, proeuropejska większość i oznajmiła, że chce ocalić wartości, na których opiera się Unia.
Prawdziwym źródłem polaryzacji w Europie są nierówności ekonomiczne między krajami unijnego Zachodu a tymi na Wschodzie i na Południu Unii.